· Gości online: 3
· Użytkowników online: 0
· Łącznie użytkowników: 413
· Najnowszy użytkownik: dawicjusz19
|
|
Brak przeprowadzanych ankiet.
|
|
|
II Bieg Niesulicka Piątka 8.07.2007 |
|
8 lipca 2007 w Niesulicach odbył się II Bieg Niesulicka Piątka. Był to bieg z okazji festynu promocyjnego gminy Skąpe (woj. lubuskie) Oprócz niego był także maraton pływacki, biegi dla dzieci, gry i zabawy, konkursy, występy zespołów a wszystko w przepięknej scenerii Jeziora Niesulickiego. Niesulicka piątka to niezwykle kameralna impreza biegowa dlatego też na starcie stanęło około 40 zawodników. Pogoda dopisywała, więc wszyscy byli bardzo chętni do biegu i z uśmiechami na twarzach pojawili się na linii startu. Podobnie było ze mną i chociaż zupełnie nie znałem trasy w doskonałym nastroju rozpocząłem rywalizację. Już po około 100m wybiegłem na prowadzenie i moja przewaga nad resztą zawodników stopniowo zaczęła się powiększać. Byłem nieco zaskoczony, że nikt mnie nie wyprzedza, zwłaszcza że wśród całej grupy biegaczy było kilku naprawdę niezłych zawodników. 1km - mój czas 3:15 dawał mi nadzieję na pobicie życiówki i uzyskanie czasu w granicach 16:20. 2km - mój czas 6:31, sam byłem zdziwiony że tak równiótko lecę i to bez większego wysiłku no i nagle stało się to, czego się nie spodziewałem zupełnie - długi podbieg z nawierzchnią brukową między 2 a 3km no i okazało sie, że zawodnicy biegnący za mną poprostu oszczędzali siły żeby teraz zaatakować to wzniesienie. Tak wiec na tym nieszczęsnym podbiegu minęło mnie 4 zawodników, którzy od teraz aż do mety stanowili zwartą grupę, któraz rozbiła się dopiero 500m przed metą. Tak więc 3km pobiegłem już w czasie powyżej 4min. Myślałem, że po tym podbiegu już niczego podobnego na trasie nie będzie, jednak jak się okazało to był dopiero wstęp. Ostatnie 2km to był prawdziwy przełaj, ostre leśne podbiegi, karkołomne zbiegi a wszystko po trudnej piaskowo-gruntowej nawierzchni, więc biegłem to już tempem niemal takim, w jakim robię swoje niedzielne 35km wybiegania:-) Gonił mnie jeszcze jakiś młody zawodnik, ale na szczęście miałem jeszcze na tyle sił, aby utrzymać 5 miejsce aż do mety. Z wynikiem 19:06 ukończyłem swoje najcięższe 5km w życiu na miejscu 5. Zwycięzcą okazał sie Marcin Zagórny z Krosna Odrzańskiego, który uzyskał czas 17:56, co znakomicie obrazuje trudność trasy tego biegu a warto zaznaczyć, że to zawodnik który np. na 10km biega w granicach 33min. Ogólnie atmosfera biegu była znakomita, jak już wspomniałem impreza bardzo kameralna i dobrze zorganizowana. No i całkiem przyzwoite nagrody, o które zapewne powalczę w przyszłym roku. Bedę jednak pamiętał, że w tym biegu ten kto prowadzi na 2km z dużą przewagą... napewno nie wygra:-) Tak czy inaczej zyskałem nowe doświadczenie w bieganiu przełajów i chociaż przed startem liczyłem po cichu na miejsce na podium, to jednak nie żałuję i miejsce w pierwszej piątce też cieszy. Polecam wszystkim ten bieg i mam nadzieję, że w przyszłym roku nie będę jedynym reprezentantem Poznania na III Niesulickiej (mocno przełajowej) Piątce. Wyniki i parę fotek znajduje się tutaj - http://www.skape.pl/index.php?lng=pl&id=494&idi=571 |
|
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
|
|
|
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
|
|
|
|
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.
|
|